SZTURM bije na ulicy…

Żagiew faszyzmu opala głównie umysły, ale czasem również ciała. Tym razem poparzyła naszego serdecznego  kolegę. 
W czwartek 17 stycznia szedł sobie chłopina wieczorem z imprezy i miał pecha. Podążał za nim naziol i gdy nie było świadków – w centrum Warszawy - pobił naszego kolegę dotkliwie. 
Z tego co wiemy był to ktoś ze SZTURMOWCÓW, NIKLOTA lub innej żałosnej organizacji.  
Nasz kolega zdążył zrobić napastnikowi zdjęcie (podajemy link do fotografii https://www.facebook.com/162698294095514/posts/773857952979542/).
Dlatego też PROSIMY O POMOC W IDENTYFIKACJI NAPASTNIKA. Czekamy na jakiekolwiek informacje na temat tego zdarzenia…
Nie dajmy się faszystowskiej hołocie!

 

 

30 stycznia 2019

Media Społecznościowe

Strona zrobiona w kreatorze stron internetowych WebWave