Christusowa Ofiara ABWehry

Zachwycił nas ostatnio spleen płaczliwy pseudoprawicowego redaktorzyny, niejakiego Rafała MOSSAKOWSKIEGO, nad losem jego – wywołany wczesnoporanną wizytą sześciu panów w kominiarkach z postanowieniem prokuratora (a on cyt. „w ulubionym białym podkoszulku”; całość bełkotu: https://www.youtube.com/watch?v=32CqM6YEoeA).
Pan Rafał zasłynął dotąd głównie tym, że udaje pronarodowego youtubera i wydawcę „poważnej” literatury antysemickiej i innej spisko-teoryjnej. Aha, wspiera Grzegorza Brauna w jego długiej i wydłużającej się drodze do prawdziwej polityki.
Rozumiemy, że kiedy pan Mossakowski wcześnie rano o 9:00 wali trzeciego klina, to nie lubi jak pukają mu do drzwi pachołkowie PiSolandu, ale do nas na przykład nie pukają, nawet jak walimy lepsze produkty. Więc w czym problem tego Pana?
Ano w tym, że ulubiony podkoszulek Pana Rafała jest w rzeczywistości z grubsza brunatny, i z każdym rokiem jeszcze bardziej brunatnieje, a nawet pojawiają się na nim też różne symbole – krzyże celtyckie, runy i swastyki. Jak taki brunatny podkoszulek Pan Mossakowski zdobył? W swojej ksenofobicznej krucjacie daleko zboczył Pan Rafał z narodowo-patriotycznej drogi i wszedł na bagniste tereny neonazizmu.
Zaczął wspierać ciemne typy spod znaku hajlującego hakenkreuza – pojawia się na różnych nazi-eventach zwoływanych przez „SZTURMOWE CIOTY” i inne NIKLOTY. Objawił się mu też sam Christus Rex. Nie, nie ten z obrazka od księdza-kolędnika, tylko raper CR (skrót od Christus Rex). Pan Mossakowski zrobił nawet wywiad z tym tzw. artystą (tu link: https://www.youtube.com/watch?v=q6C1P20VDA0), w którym okazało się, że obaj są fanami narodowego socjalizmu i uwielbiają belgijskiego SS-manna Leona Degrelle (sic!). MOSSAKOWSKI – niby taki styropianowy myśliciel i polski patriota – a tu spod tego płaszczyka wystaje swastyka! Jest się czego wstydzić, nawet jeśli się po alkoholu w ten sposób wchodziło rozmówcy do …. głębi.
I to zdaje się być prawdziwą przyczyną kłopotów Pana Rafała – fałszywy, bo hajlujący, Chrystus przyciągnął zainteresowanie bezpieki. A to zainteresowanie, niczym łaska pańska, spłynęło również na naiwnego Pana Rafała. Po prostu: kupujesz hajlowanie, a przeszukanko masz gratis. Taka promocja by PiS.
A co się rzekło w wywiadzie z Christusem, to już się nie odrzeknie. I szkoda, że lamentując przed kamerą nad opresyjnymi działaniami bezpieki, nie wspomniał Pan, że czasem trochę się z Pana ulewa faszystowski soczek...
Więc, Panie Rafale, sugerujemy wstrzemięźliwość od alkoholu i ostrożne dobieranie kompanów.

 

 

26 lutego 2019

Media Społecznościowe

Strona zrobiona w kreatorze stron internetowych WebWave