„Jak byłem młody to też byłem Murzynem i też grałem w kosza”

Ze względu na duże zainteresowanie artykułami dotyczącymi Grzegorza (patrz MNR SZTURM) na początku przyszłego tygodnia po małym liftingu zamieścimy je ponownie ??
Nie spodziewaliśmy się, że nasz Nerd wzbudzi, aż tak duże kontrowersje…piszcie do Nas. Możecie wrzucić „swój kamyczek do Grzesiowego ogródka”. Nie ma w Polsce przyzwolenia na faszystowską patologię, okraszoną pseudo intelektualnym bełkotem. 
Z tego miejsca chcemy serdecznie pozdrowić naszego aryjskiego wojownika Grzesia i specjalnie dla niego napisaliśmy wiersz ….

 

Wierszyk o Grzesiu.


Idzie Grześ przez wieś
W głowie pato-nacjo-kloakę niesie
Już Grzesiowi na makowca z dzielnicowym
Ślinka brodą cieknie
Skargi, wnioski, zażalenia 
U kolegi swego składa
„Artykuły muszą zniknąć”
Żali się łamaga
W mokrej smaku „SHARMY” szuka ukojenia
Lepszego niż kuśkazwalenia
Gdyż pod brodą mu się miota
Wielki brzuch kaszalota
Pod kołdunem trąbka zwisa
Niby kawał flaka
Co u panien swym istnieniem
Wywołała poruszenie
Organ powiem ów był mały
Do zabawy nie udany
Bardzo cieszy się głuptasek
Lecz czy kumplom o tym powie…
Bo już każdy wiejski ptaszek 
Śpiewa o hinduskim Casanovie
Nie przewidział bowiem tego
Że za późno podpierdolił
Prawda wyszła na jaw-
Z Gangesu Sawę swą wyłowił
Stracił honor, stracił rezon
Nasz aryjski gieroj
Bo widocznie zdał se sprawę
Że takiego piętna już
Nic nie wymaże

 

 

07 czerwca 2019

Media Społecznościowe

Strona zrobiona w kreatorze stron internetowych WebWave