CO NOWEGO?

01 marca 2019
No i nie daje nam zapomnieć o sobie klepiący zdrowaśki youtuber Rafał MOSSAKOWSKI – użalający się w necie na opresyjne traktowanie przez Aparat Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jak już na pewno zauważyliście, ten brunatnoprawicowy aktywista rozpętał - w internecie i nie tylko - hype wokół swojej osoby, pohańbionej niesłusznymi jakoby podejrzeniami o naziolstwo i inne przewiny. I lamentuje nad zarekwirowaniem przez ABW sprzętem tzw. telewizji internetowej Centrum Edukacyjne Powiśle (dalej CEP) – co maiał być jakoby zemstą państwa za głoszenie jedynie słusznej, bo MOSSAKOWSKIEJ, prawdy. Pod każdym postem na Youtubie, opisującym swoją traumę, pan MOSSAKOWSKI zamieszcza prośbę o wsparcie finansowe dla CEP i działalności medialnej (oczarowała nas możliwość regularnych wpłat). Fajnie to wygląda, nie? Jałmużna z darmową reklamą ABW w tle... Pan MOSSAKOWSKI jest po prostu łasy na kasę. Jego dziki gon na szmal dawał o sobie znać już w przeszłości. Warto przypomnieć, że MOSSAKOWSKI do dziś nie rozliczył się z Wojciechem CEJROWSKIM z 60 tys. PLN za wydanie książki (jako właściciel firmy Fulmen i wydawca pierwszej książki CEJROWSKIEGO wydał ją, sprzedawał i nie zapłacił honorarium autorowi). Dziś rozgłasza, że sprawy nie ma, bo się przedawniło... I żeby zamknąć bosonogiemu obieżyświatowi gębę pomówił CEJROWSKIEGO o groźby karalne – że niby CEJROWSKI 20 lat temu groził, że porwie półroczne dziecko MOSSAKOWSKIEGO. Nasz bohater tak zraził do siebie WC Kwadransa, że ten oficjalnie odmówił poparcia Grzegorzowi BRAUNOWI, rusofilskiemu zresztą kandydatowi na prezydenta RP oraz Gdańska. Tak, gwoli prawdy, to pan MOSSAKOWSKI na swoich dzieciach też ciął koszty, skoro miał sprawę o niepłacenie alimentów. Prawdziwie nieskazitelny patriota, wręcz Sumienie Narodu. Gratulujemy pomysłu na siebie, Panie MOSSAKOWSKI. Czapki z głów – może i nam ktoś piątaka wrzuci... A tak już na poważnie i najnormalniej w świecie, po ludzku, nie wstyd Panu?
26 lutego 2019
Zachwycił nas ostatnio spleen płaczliwy pseudoprawicowego redaktorzyny, niejakiego Rafała MOSSAKOWSKIEGO, nad losem jego – wywołany wczesnoporanną wizytą sześciu panów w kominiarkach z postanowieniem prokuratora (a on cyt. „w ulubionym białym podkoszulku”; całość bełkotu: https://www.youtube.com/watch?v=32CqM6YEoeA). Pan Rafał zasłynął dotąd głównie tym, że udaje pronarodowego youtubera i wydawcę „poważnej” literatury antysemickiej i innej spisko-teoryjnej. Aha, wspiera Grzegorza Brauna w jego długiej i wydłużającej się drodze do prawdziwej polityki. Rozumiemy, że kiedy pan Mossakowski wcześnie rano o 9:00 wali trzeciego klina, to nie lubi jak pukają mu do drzwi pachołkowie PiSolandu, ale do nas na przykład nie pukają, nawet jak walimy lepsze produkty. Więc w czym problem tego Pana? Ano w tym, że ulubiony podkoszulek Pana Rafała jest w rzeczywistości z grubsza brunatny, i z każdym rokiem jeszcze bardziej brunatnieje, a nawet pojawiają się na nim też różne symbole – krzyże celtyckie, runy i swastyki. Jak taki brunatny podkoszulek Pan Mossakowski zdobył? W swojej ksenofobicznej krucjacie daleko zboczył Pan Rafał z narodowo-patriotycznej drogi i wszedł na bagniste tereny neonazizmu. Zaczął wspierać ciemne typy spod znaku hajlującego hakenkreuza – pojawia się na różnych nazi-eventach zwoływanych przez „SZTURMOWE CIOTY” i inne NIKLOTY. Objawił się mu też sam Christus Rex. Nie, nie ten z obrazka od księdza-kolędnika, tylko raper CR (skrót od Christus Rex). Pan Mossakowski zrobił nawet wywiad z tym tzw. artystą (tu link: https://www.youtube.com/watch?v=q6C1P20VDA0), w którym okazało się, że obaj są fanami narodowego socjalizmu i uwielbiają belgijskiego SS-manna Leona Degrelle (sic!). MOSSAKOWSKI – niby taki styropianowy myśliciel i polski patriota – a tu spod tego płaszczyka wystaje swastyka! Jest się czego wstydzić, nawet jeśli się po alkoholu w ten sposób wchodziło rozmówcy do …. głębi. I to zdaje się być prawdziwą przyczyną kłopotów Pana Rafała – fałszywy, bo hajlujący, Chrystus przyciągnął zainteresowanie bezpieki. A to zainteresowanie, niczym łaska pańska, spłynęło również na naiwnego Pana Rafała. Po prostu: kupujesz hajlowanie, a przeszukanko masz gratis. Taka promocja by PiS. A co się rzekło w wywiadzie z Christusem, to już się nie odrzeknie. I szkoda, że lamentując przed kamerą nad opresyjnymi działaniami bezpieki, nie wspomniał Pan, że czasem trochę się z Pana ulewa faszystowski soczek... Więc, Panie Rafale, sugerujemy wstrzemięźliwość od alkoholu i ostrożne dobieranie kompanów.

Media Społecznościowe

Strona zrobiona w kreatorze stron internetowych WebWave